Cały maj spędziliśmy ‘na pudłach’, przeprowadzając się. Fuks niestety bardzo to przeżył – chyba obawiał się, że go zostawimy samego na starym Na szczęście w czerwcu już było po wszystkim, uspokoił się i wrócił powolutku do formy.
Tymczasem, gdy byliśmy na weekend w Bratysławie rozpoczęły się ulewne deszcze (w Bratysławie złapała nas ściana deszczu [...]